Jak to było w Boryczówce? Wieś na Kresach

Capture

W 1995 roku, Władzik Rogowski przypomniał się:

Wyobraźcie sobie Boryczówkę: prawie tysiąc mieszkańców przed wojną, kościół, szkoła otoczona jesionami, młyn, figura Matki Boskiej z piaskowca. Błotnista droga, na której jesienią można było zgubić buty. Rzeka Porzeczka, most. Latem młodzi siadali na moście i śpiewali, aż niosło się pod las. Wieś dzieliła się na części jak na dzielnice – na Szwabówkę, Zastawie, Poddębinę, Glinniki, Za Wodą, Tamten Koniec. Ludzie żyli jak w dużej rodzinie. Połączeni więzami krwi. W co drugiej chałupie ciocia albo wujek. Jak nie Kitajczyk, to Mularczyk, jak nie Książyk, to Paluch, jak nie Rogowski, to Sierociński albo Janiszewski, Łukasiewicz, Popiel, Pietruszka, Tracz, Szczygielski, Woźniewicz i tak dalej. Żeby się jakoś odróżnić, wymyślali przydomki: Bajki, Barany, Kaczany, Kapusta, Potućka, nawet ksiądz miał przydomek – Burek….”

Czytaj więcej: Fifak z Wrocka

(Photo Stanisław Mularczyk)

Helena B.K. , Calgary   

Back to STORIES

2 thoughts on “Jak to było w Boryczówce? Wieś na Kresach

  1. Pingback: Książyk Village | KSIĄŻYK Rodzina bez granic

Leave a Reply

Your email address will not be published.